Patroni

 

 

Święty  Stanisław ze Szczepanowa

Święty biskup i męczennik (1030-1079)

           Przez wieki nazywano go Ojcem Ojczyzny, światłem i ozdobą Polski, jej obrońcą. Do końca pełnił swą służbę jako wierny i niezłomny pasterz Kościoła, stąd też Jan Paweł II określił go mianem patrona chrześcijańskiego ładu moralnego.

      Stanisław przyszedł na świat w roku 1030 w Szczepanowie, nieopodal Bochni, w rodzinie Bogny i Wielisława. Nauki pobierał w szkole katedralnej w Krakowie, a później udał się na studia za granicę. Niektóre źródła podają, że  studiował w Paryżu, a inne, że uczył się  w jednym z lotaryńskich klasztorów. Święcenia kapłańskie przyjął  w roku 1066. Biskup Lambert II Suła mianował św. Stanisława kanonikiem krakowskim, a później wyznaczył na swojego następcę. W 1072 roku, za zgodą króla Bolesława Śmiałego, został konsekrowany na biskupa krakowskiego.

       Jak zapisano w papieskiej bulli, był „biskupem z powołania”. Choć sprawował zwierzchnictwo, sam pokorą serca był posłuszny Chrystusowi, wyróżniała go bezkompromisowość, gdy tego wymagała sytuacja, napominał, a gdy trzeba było – wymierzał sprawiedliwość. Stanowił wzór dla kapłanów, wsparcie dla ubogich, pociechę dla sierot i wdów.  Wśród jego zasług należy wymienić wyjednanie u papieża Grzegorza VII zgody na wskrzeszenie metropolii gnieźnieńskiej. Dzięki temu ustały roszczenia metropolii magdeburskiej do zwierzchnictwa nad polskimi diecezjami.  W tym czasie na tronie polskim zasiadał król Bolesław Śmiały, zwany również Szczodrym. Należał on  do postaci wybitnych: koronował się na króla i przywrócił Polsce suwerenną powagę, popierał reformy papieża Grzegorza VII, odbudował wiele kościołów i klasztorów, zaproponował wybór Stanisława na stolicę krakowską. Jednak słynął także z porywczości i okrucieństwa, a liczne wyprawy zbrojne sprawiły, że rzadko bywał w kraju, co było powodem szerzenia się rozbojów, zamętu, rozbicia małżeństw itd. Kiedy podczas ostatniej wyprawy na Ruś rycerze błagali króla, aby powracał do kraju, ten w najlepsze całymi tygodniami się bawił. Wtedy rycerze zaczęli go potajemnie opuszczać. Kiedy Bolesław wrócił do kraju, zaczął się okrutnie na nich mścić. Jeden  tylko biskup Stanisław miał odwagę upomnieć króla. Kiedy zaś ten nic sobie z upomnienia nie robił, biskup rzucił na niego klątwę, czyli wyłączył króla ze społeczności Kościoła, a przez to samo zwolnił od posłuszeństwa poddanych.  Król rozkazał swoim sługom zabicie biskupa.  Autorytet Stanisława musiał być w Polsce ogromny, skoro według podania nawet najbliżsi stronnicy  Bolesława nie śmieli targnąć się na życie biskupa. Król miał to uczynić sam.  11 kwietnia 1079 roku Bolesław udał się na Skałkę i w czasie gdy biskup odprawiał Mszę świętą zarąbał go uderzeniem w głowę. Potem kazał jego ciało poćwiartować. Ówczesnym zwyczajem bowiem ciało skazańca niszczono. Duchowni ze czcią pochowali je w kościele św. Michała na Skałce. Kraj był wstrząśnięty świętokradzkim zabójstwem, naród zbuntował się przeciwko mordercy. Opuszczony przez wszystkich król Bolesław Śmiały musiał udać się na banicję.

       W 1253r. papież Innocenty IV podpisał dekret kanonizacyjny, a sama kanonizacja męczennika odbyła się 8 maja 1254r. na medalu świętego umieszczono napis: „Porąbany na cząstki, strzeżony przez orły, opromieniony z nieba, nazajutrz scalony”. Odwołuje się on do cudu, jaki miał zdarzyć się zaraz po śmierci biskupa, kiedy to poćwiartowane ciało pilnowane przez orły miało się cudownie zrosnąć. 

         Św. Stanisław jest głównym patronem Polski (obok NMP Królowej Polski  i św. Wojciecha, biskupa i męczennika), ponadto także archidiecezji gdańskiej, gnieźnieńskiej, krakowskiej, poznańskiej i warszawskiej oraz diecezji: lubelskiej, płockiej,  sandomierskiej, tarnowskiej i kieleckiej. Liturgiczne obchody ku czci Stanisława  w Polsce przypadają  na 8 maja (Kościół powszechny – 11 kwietnia, w rocznicę męczeńskiej śmierci. 

        W ikonografii św. Stanisław przedstawiany jest w stroju pontyfikalnym z pastorałem. Jego atrybutami są: miecz, palma męczeńska, u stóp wskrzeszony Piotrowina. Często bywa ukazywany z orłem – godłem Polski.

 

 

Święta Tekla

chrześcijanka, dziewica i męczennica żyjąca w I w.

 

         Św. Tekla pochodziła z Ikonium w Azji Mniejszej ze znanej rodziny arystokratycznej. Miała wyróżniać się piękną urodą i była zaręczona ze szlachetnie urodzonym młodzieńcem. Miasto Ikonium w Listrze odwiedzili św. Paweł i św. Barnaba podczas kolejnej podróży misyjnej. Młoda dziewczyna słuchając ich nauki postanowiła stać się uczennicą Chrystusa, odsuwając równocześnie rękę swego narzeczonego. Stało się to  powodem niezadowolenia i gniewu jej rodziców, którzy próbowali groźbami wymusić zmianę decyzji swej córki. Sytuacja ta doprowadziła do tego, że sam Paweł został oskarżony jako główny winowajca całego zajścia i osadzony w więzieniu. Tekli udało się przekupić strażników, którzy umożliwili jej dotarcie do Apostoła, od którego mogła dowiedzieć się jeszcze więcej o Jezusie z Nazaretu. Nazajutrz przyprowadzono Pawła do władz miasta, po czym skazano go na chłostę i wygnanie.

     Tekla, która stała się gorliwą chrześcijanką rozgłaszała naukę o Jezusie pośród okolicznej ludności. Niebawem została wezwana przed oblicze władcy miasta, gdzie próbowano ją odwieść od wiary chrześcijańskiej. Ponieważ się nie zaparła, a także nie zgodziła się wyjść za mąż za poganina, skazano ją na spalenie na stosie. Jak podaje Tradycja, podczas wykonywania wyroku wielka ulewa udaremniła egzekucję, a kiedy wszyscy się rozbiegli, ona sama wymknęła się z miasta i po pewnym czasie dołączyła do apostołów Pawła i Barnaby, i z nimi udała się do Antiochii.  Gdy tam odrzuciła rękę starającego się o nią Syryjczyka, została skazana, jak wielu pierwszych chrześcijan, na pożarcie przez dzikie zwierzęta, jednak cudem ocalała, gdy wygłodniała lwica jej nie tknęła. Miała być nieraz skazywana za głoszenie Ewangelii i poddawana mękom. Za każdym razem cudownie unikała śmierci.

      Legenda podaje, że prześladowana za wiarę chrześcijańską przez własnych rodziców i ścigana przez wojsko rzymskie św. Tekla, podczas ucieczki dobiegła do Maaluli. Tutaj pionowa ściana skalna zagrodziła jej drogę. Jej żarliwe modlitwy spowodowały, że strome skały rozstąpiły się, umożliwiając dalszą ucieczkę. W ten sposób powstał wąwóz św. Tekli, który dziś należy  do największych atrakcji dla odwiedzających Maalulę turystów 
i pielgrzymów. Prowadziła pustelniczy tryb życia, żywiąc się roślinami i gasząc pragnienie wodą. Płonąc chrześcijańską gorliwością, nawracała okolicznych mieszkańców, odwodząc ich od kultów pogańskich. Miała dar uzdrawiania chorych. Udzielała nowo nawróconym chrztu. Zmarła w wieku około 80 lat pod koniec I w. a ciało jej pochowano w grocie, którą zamieszkiwała. Dziś grób św. Tekli jest miejscem pielgrzymek. Obecnie jest tam malutkie mauzoleum poświęcone męczennicy. I choć powszechnie uważa się, że św. Tekla została pochowana w Seleucji Izauryjskiej, jednak syryjscy chrześcijanie do dziś otaczają grotę w Maaluli wielką czcią. . Każdego dnia jest ona miejscem modlitwy wielu pielgrzymów, zaś co roku 23 września w miasteczku uroczyście obchodzony jest dzień św. Tekli.  

     Patronuje umierającym, cierpiącym na choroby oczu i bractwom św. Tekli; orędowniczka przed wężami i dzikimi zwierzętami, w czasie zarazy i pożaru.